Pułapki przy zakupie mieszkania z rynku wtórnego. Na co zwrócić uwagę, aby nie przepłacić?

  • 20 Kwi 2018
  • 4 min. czytania
  • Komentarze(4)
Mieszkanie z rynku pierwotnego, czy wtórnego? To jedno z pierwszych pytań, jakie zadają sobie osoby, poszukujące własnego M. Sprawdziłam, na co warto zwrócić uwagę, gdy kupujesz nieruchomość z drugiej ręki.
Pułapki przy zakupie mieszkania z rynku wtórnego. Na co zwrócić uwagę, aby nie przepłacić?

Według danych TNS ponad 50 proc. Polaków deklaruje, że wolałoby kupić mieszkanie od dewelopera. Tylko 12 proc. badanych przyznało, że preferuje mieszkania z rynku wtórnego. Co sprawia, że nowe budownictwo cieszy się większą popularnością? Czy inwestycja w używane lokum może być opłacalna? Sprawdziłam, jakie pułapki czyhają na kupców nieruchomości z drugiej ręki.

Co druga osoba zainteresowana kupnem mieszkania preferuje nieruchomość z rynku pierwotnego. Jak podaje TNS, Polacy wybierają mieszkania od dewelopera, ponieważ chcą być pierwszymi właścicielami zakupionego lokum. Na decyzję wpływa również dobry stan techniczny i estetyka nowych budynków oraz swoboda w zaaranżowaniu i wyposażeniu wnętrza.

Pułapki przy zakupie mieszkania z rynku wtórnego. Na co zwrócić uwagę, aby nie przepłacić?

Używane nie zawsze znaczy gorsze

Chociaż nowe mieszkania cieszą się znacznie większym zainteresowaniem, nie warto od razu skreślać nieruchomości z rynku wtórnego. Weź pod uwagę, że deweloperzy sprzedają często tzw. dziurę w ziemi, dlatego zanim wprowadzisz się do własnego M, może minąć sporo czasu. Nowe osiedla powstają z reguły na obrzeżach dużych miast, a za lokalizację w centrum będziesz musiał słono zapłacić. Tymczasem mieszkanie z drugiej ręki możesz od razu obejrzeć, a przy odrobinie szczęścia zamieszkasz w nim w ciągu kilku miesięcy.

Co sprawia, że Polacy mają często obawy przed zakupem mieszkania z rynku wtórnego?

- Obawy przed zakupem mieszkania z rynku wtórnego mogą dotyczyć między innymi nieprzewidzianych wydatków dotyczących stanu technicznego lokalu. Potencjalni nabywcy obawiają się, że po jakimś czasie mogą dać o sobie znać ukryte wady techniczne lokalu (związane np. instalacją elektryczną). Warto wspomnieć, że do zakupu mieszkania z rynku wtórnego zniechęca również konieczność zapłacenia podatku od czynności cywilnoprawnych (2,00% ceny lokalu) i pokrycia ewentualnej prowizji dla pośrednika - zauważa Andrzej Prajsnar z portalu RynekPierwotny.pl.

Weź również pod uwagę, że zanim budowa nowego osiedla zostanie ukończona, musisz w tym czasie płacić za wynajem lub eksploatację drugiego lokalu, co generuje dodatkowe koszty. Do mieszkania z rynku wtórnego możesz się wprowadzić od razu, a jeśli jest taka konieczność stopniowo je remontować. Bardzo często właściciele używanych nieruchomości zostawiają sprzęty AGD i meble, dzięki czemu nie musisz na wstępie inwestować dużej sumy.

Sprawdź wiarygodność sprzedającego

- Obawy kupujących mogą również dotyczyć problemów z obciążeniami nieruchomości (np. służebnością lub dożywociem), które nie zostały ujawnione w księdze wieczystej. Na szczęście przypadki takich utajonych obciążeń są coraz rzadsze - podkreśla Andrzej Prajsnar z portalu RynekPierwotny.pl.

Pamiętaj, że możesz łatwo sprawdzić, czy właściciel mieszkania nie chce przed tobą zataić ważnych informacji związanych ze sprzedawanym lokalem. Jeżeli decydujesz się na zakup nieruchomości z drugiej ręki, sprawdź dokładnie wszystkie informacje znajdujące się w księdze wieczystej mieszkania. Jest to dokument, dzięki któremu szybko zweryfikujesz, czy osoba sprzedająca nieruchomość jest jej właścicielem, czy lokal nie jest obciążony hipoteką i nie posiada wad prawnych.

Sprawdź, jakie dokumenty sprawdzić przed zakupem mieszkania z rynku wtórnego

Jak sprzedawcy wykorzystują niewiedzę kupujących?

Sprzedawcy używanych lokali z pewnością mają pewne możliwości wykorzystania niewiedzy kupującego. Chodzi przede wszystkim o kłopotliwe kwestie, które nie są widoczne po pobieżnym zbadaniu mieszkania albo sprawdzeniu księgi wieczystej. Przykładem może być zamalowana pleśń w łazience albo dożywocie, którego nie wpisano do księgi wieczystej - przyznaje Andrzej Prajsnar z portalu RynekPierwotny.pl.

Czym jest umowa dożywocia?
Umowa, która przenosi własność nieruchomości na drugą osobę w zamian za co zobowiązany (osoba, która otrzymała własność) deklaruje, że zapewni zbywcy (osobie przekazującej własność) opiekę do końca jego życia. Zapis dotyczący zawarcia umowy dożywocia znajdziesz w dziale III księgi wieczystej nieruchomości.

Na szczęście dokładniejsza analiza pomaga w uniknięciu takich problemów. Nieujawnioną umowę dożywocia można wykryć, sprawdzając podstawę nabycia lokalu przez jego aktualnego właściciela. Z kolei wady techniczne są możliwe do identyfikacji przez specjalistę zajmującego się stanem technicznym budynków. Taka osoba dzięki specjalistycznej aparaturze potrafi wykryć np. zawilgocenie ścian albo spore ubytki ciepła z lokalu - dodaje Prajsnar.

Zakup mieszkania bez księgi wieczystej. Sprawdź, na co uważać.

Jak widzisz, pułapek przy zakupie mieszkania z rynku wtórnego jest sporo, jednak wszystkich możesz uniknąć. Wystarczy, że będziesz pamiętał o wymienionych przeze mnie wskazówkach. Masz jakieś pytania? Wahasz się, jaki lokal wybrać? Zostaw komentarz lub napisz na mój adres mailowy.

Bezpieczny zakup mieszkania krok po kroku. Przeczytaj nasz poradnik.

Dodano:
20 Kwi 2018

Zaktualizowano:
15 Sie 2020

4 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

  • Anna Malek Ekspert 27 lutego 2019
    Miro,tak, zdecydowanie warto być ostrożnym. Chciałabyś może dodać do artykułu jeszcze coś z Twojego doświadczenia?
  • Paula Ekspert 26 marca 2019
    A jak sprawdzić umowę dożywocia, jeżeli mieszkanie nie posiada w ogóle księgi wieczystej?
  • Anna Malek Ekspert 10 kwietnia 2019
    Szczerze mówiąc, to nie wiem. Cały stan prawny powinien być zawarty w księdze wieczystej.
  • MiraRadogost Ekspert 26 lutego 2019
    Cenne informacje dla laików którzy kupują swoje pierwsze mieszkanie w tym i ja, bo od jakiegoś czasu poluje na coś ciekawego dla siebie ale staram się być ostrożna, po Twoim wpisie będę jeszcze bardziej.

Podobne artykuły